-Zaśpiewaj mi coś-poprosiłam
-Przecież nie umiem śpiewać
-Umiesz
-Nie
-A umiesz mówić
-Umiem
-To umiesz i śpiewać
-Niech Ci będzie
Stained coffee cup
Just a fingerprint of lipstick’s not enough
Sweet where you lay
Still a trace of innocence on my pillowcase
Waking up
Beside you I’m a loaded gun
I can’t contain this anymore
I’m all yours, I got no control
No control
Powerless
And I don’t care it’s obvious
I just can’t get enough of you
The pedals down, my eyes are closed
No control
Taste on my tongue
I don’t wanna wash away the night before
In the heat where you lay
I could stay right here and burn in it all day
Waking up
Beside you I’m a loaded gun
I can’t contain this anymore
I’m all yours, I got no control
No control
Powerless
And I don’t care it’s obvious
I just can’t get enough of you
The pedals down, my eyes are closed
No control
Lost my senses
I’m defenceless
Her perfumes holding me ransom
Sweet and sour
Heart devour
Lying here I count the hours
(One Direction - No Control)
-Ładnie
-Ty też ładnie śpiewasz
-Taa..
-No co przecież to prawda
-Nie, to nie jest prawda
-Tak, to jest prawda
-Nie
-Tak
-Nie
-Nie
-Tak
-Widzisz mówię, że ładnie. Sama to potwierdziłaś
-Wrobiłeś mnie
-Cóż. Taki już jestem-zaczęłam się śmiać-Zobacz spadająca gwiazda. Pomyśl życzenie-pocałuj mnie
-Już-powiedziałam, Louis pocałował mnie w policzek-Co to było??
-Jak się pomyśli życzenie, ktoś musi Cię pocałować
-Fajnie-uśmiechnęłam się. Mogłam tak siedzieć całymi dniami. Nie ważne gdzie. Ważne, że z nim. Gdy on jest przy mnie nic inne się nie liczy. Tylko on. Przy nim nie myślę co mnie spotka. Mój anioł położył głowę na moim brzuchu
-Louis
-Mmmm...
-O czym myślisz??
-O Tobie
-Hahaha...Ale ja się pytam na serio
-O życiu
-To znaczy
-Co będzie dalej. Czy dostanę jakąś dobrą pracę. Kim będę i z kim będę
-Przecież chciałeś zostać piosenkarzem
-Niby tak, ale nie wiem..A Ty??
-Co ja??
-Kim chcesz zostać??
-Nie wiem, nie zastanawiałam się
-Chciałaś napisać książkę
-No tak, ale przecież wiesz, że to się nie uda. Nie sądzę, że coś w życiu osiągnę. Jestem beznadziejna
-Nie mów tak. Nie jesteś beznadziejna tylko wspaniała. Nie poddawaj się. Wierz w swoje marzenia. I nie daj wmówić sobie, że do niczego się nie nadajesz. Pamiętaj. Okay??
-Okay
-Ale mogłabyś zostać modelką. Jesteś szczupła, ładna, masz długie nogi i odpowiedni biust
-Coo??
-Nic. Pieprze głupoty
-Właśnie słyszę-oboje zamilkliśmy
-Sam??
-No
-Dlaczego poświęcasz mi tyle czasu??-bo Cię kocham. Uzależniłam się od Ciebie. Jesteś moim narkotykiem, którego pragnę coraz bardziej. Jesteś moim tlenem, wszystkim co mam. Kocham Cię. Chciałabym Ci to powiedzieć, ale boję się, że to spieprzy naszą relację. Ale wiem, że nie mam u Ciebie szans-SAM!!
-Już schodzę na ziemię
-Cieszę się
-Ja też
-Nie odpowiedziałaś na moje pytanie
-Nie wiem. Po prostu Cię lubię
-Okay
-Sam, Sami-Harry szturchnął mnie w ramię
-Coś się stało??
-Właśnie nie wiem. Płaczesz, więc
-Harry. Ja. Przepraszam.-łzy znowu zaczęły mi spływać z oczu. Harry mnie przytulił
-Już dobrze. Nie płacz. Czy to przez niego??-pokiwałam głową. Chłopak głaskał mnie po plecach i całował w czoło
-Harry. Ja. Chciałam Ci powiedzieć, że...Pocałuj mnie-zdziwiło go to co powiedziałam, ale po chwili poczułam jego usta na swoich. Po dłuższym czasie oderwaliśmy się od siebie. Ale mi to nie wystarczało. Chciałam jeszcze. Albo Harry czyta w myślach, albo chciał tego co ja, bo położył mnie i zaczął całować. W tej chwili zadzwonił telefon.
-To Liam
-Hallo
-Sam. Proszę przyjedź z moją mamą jest caraz gorzej. Proszę Sam
-Liam uspokój się. Już jedziemy. Za dwadzieścia minut będziemy
-Co jest??-spytał Harry
-Z Liam'a mamą coraz gorzej
-To jedziemy
-Musimy
Przepraszam, że taki beznadziejny.
Jakoś nie miałam kompletnie pomysłu
Mam nadzieję, że da się jakoś przeczytać
Proszę komentujcie
Kocham Was

Wspomnienie super! :) Szkoda, że Louis to wszystko schrzanił... Biedna Sam... Mam nadzieję, że przy Hazzie znajdzie szczęście :)
OdpowiedzUsuńProszę niech nic się nie stanie mamie Liama.
Czekam z cierpliwością na nn!
Joasia
Sam ja Ci mówię: zapomnij o tym dupku Tomlinsonie. Przestań żyć przeszłością i zacznij chwytać teraźniejszość!
OdpowiedzUsuńRozdział super!
Całuję ;******************
Lilka
Czemu mnie nie dziwi fakt, że Louis zaśpiewał "No Control" :)
OdpowiedzUsuńAle sam powinna już przestać myśleć o tym dupku (sorry Louis, ale tak się zachowałeś) wszystko spieprzył. A mogło być tak fajnie między nimi a tu dupa
Czekam na nn
Julka -_-